Tags: poezja

baner_(2)

Cztery wiersze

Ilustracja: Zuzanna Dulińska @zuzia.suzan ZAMIAST PASZKWILA NA PEDOFILA widziałem cię z innym noblem wybuchał w tobie niczym dyskoteka pana jacka internetowa plaga placków z przetłuszczonym nadzieniem życzyłaś sobie żeby to był ostatni raz dzielony na troje dredzik pokoju wielkie łoże a w nim perfekcyjny ład przesado maso i ty gwoździu programu zdjęty z krzyża ko [...]
B44D5C4C-5D7D-45F7-8DD6-7D980D78192E (1)

Haśka Szyjan i Ija Kiwa w przekładzie Anety Kamińskiej

Zilustrował: Łukasz Grzesiak @dla_zabawy Przełożyła: Aneta Kamińska Haśka Szyjan SUSHI for BREAKFAST ...Bo ja nigdy nie byłam kurwą Dlatego mam ładną cerę Tak stwierdza babcia Która żebrze niby nie z biedy Tylko dlatego właśnie że potrzebuje pogardliwie poinformować Te drapieżne młode kociaki Które po prostu na środku miasta Pożerają surową rybę owiniętą w ryż Że [...]
IMG-6235

Trzy wiersze

Ilustracja: Olga Zip @olga__zip Mokry sen skaryfikatora I faktura skóry: spodnie wieko trumny, szlaki ryte celniej niż na mapach Google. Atencyjna dziwko, co mówisz jowialnie że tniesz się z finezją w uda i nadgarstki: ja to robię lepiej i jakże dokładnie: twarz to zacne płótno, wchodzę w nie powoli jak w babskim pornosie, tak jak [...]
ilu___sg_720

Jurij Szewczuk w przekładzie Jakuba Sajkowskiego

Ilustracja: Bartosz Kolczykiewicz @bartecky_ Przełożył: Jakub Sajkowski Poniższe pieśni Jurija Szewczuka, w wykonaniu grupy DDT, zaprezentowane są w dwóch wersjach językowych – rosyjskiej oraz w przekładzie na polski autorstwa Jakuba Sajkowskiego. Załączone są również linki do wykonań muzycznych.  Czarny pies Petersburg Czarny pies Petersburg kładzie mordę na łapach Stygną wśród kurzu jego oczy z lodu [...]
konrad_góra-oprawa

Dwa wiersze

Ilustracja: Aleksandra Ćwikowska @nibme Pewien Pewien pięknie piszący o miłości dupek dopierdolił się do młodej feministki o stawianie przez nią pytania o warunki brzegowe dla terminu gwałt. Dlaczego to jest wiersz? Bo przecież chciałem obrazić, powiedzmy, Podsiadłę czy Sendeckiego czy siebie, a powiedziałem coś zaledwie zarysowanego. Jest w nim dwuznaczność typu wprowadź swój kod. Zwierzę [...]
beautiful-eyes-4740641_1920

Wiersze depresyjne

Opowieść o Tuaregach Trudno zapamiętać te wszystkie imiona. Połączyć je z twarzami, miejscem, godziną. I jeszcze wiedzieć, co stało się wcześniej, co później. I jeszcze stać prosto, iść w odpowiednim kierunku, znaleźć klucze, trafić do swojego łóżka. Do swojego życia, do siebie. Wcześniej opowiadać dużo, na przykład o Tuaregach i o tak wielu sprawach ważnych [...]
heart-5131801_1920

Wiersze na wskroś miłosne

Bogdan Zdanowicz berlin 13.30 zima nie ma granic w bieli jak miłość twój bordowy sweter ląduje na wszystkich ekranach berlin jest ścieżką do raju emigrujących marzeń kamień pękał na mrozie w południe lśni zielono zaślubiny z zimy do lata oddech bezdech śmierć nie ma początku i końca „tak kochanie tak” tak kochanie tak uczymy się [...]
faces

Zestaw 4 wierszy

Lęk wysokości po matce odziedziczyłem wrażliwość kilka cennych rad i nadciśnienie z którego nie da się wyleczyć jak z miłości do zwierząt od wypadku nadal boję się latać wyjść na balkon nawet siedzieć na wyższym krześle mam akrofobię więc nie wymyślam historii z powietrza wolę przyziemne kwestie mające bardziej męskie zakończenia Lego skąd się wziąłeś [...]
green-4754908_1920

Zbiera do pudełka po butach

Zbiera do pudełka po butach, odklejające się od życia, ostre kawałki. Płaskie, pozbawione treści, kłujące, bezdźwięcznie osuwają się na dno. Leżą na wznak wgapione w sufit, który za chwilę przykryje ciemne wieczko. W przełykach dusi się ostatni oddech świeżego powietrza. Przewiązuje pudełko ozdobną wstążką. Układa na stosie, wsuwa w głębię szafy. Teraz twoja kolej. Uśmiecha [...]
1 2 17