Śląska Strefa Gender
ŚLĄSKA STREFA GENDER
Śląska Strefa Gender

Kontakt
Linki
Aktualności
Feminizm
Szukaj

DOBRANOCKA
DOBRANOCKA
DOBRANOCKA
Po prawej stronie ge...
DOBRANOCKA
pisarki, poetki ze Śląska, Zagłębia i nie tylko
twórczość


zestawy wierszy
zestawy wierszy

MĘŻCZYŹNI PISZĄ. Mężczyźni z Strefie Twórczości. Proza, poezja, esej.
artykuły

rozmowy, spotkania. o literaturze, życiu, kobiecości
wywiady

recenzje, szkice literackie, noty o książkach
recenzje

OCZKO, czyli STREFA 21 PYTAŃ do doświadczonej poetki/poety
artykuły

literatura genderowa i feministyczna - artykuły, eseje, szkice naukowe, opracowania
artykuły

najciekawsze konkursy, projekty, akcje literackie.
konkursy literackie

DOBRANOCKA
Roma Jegor


Zapasy zimowe


Dzwonisz do swojej wiekowej ciotki z zapytaniem o zdrowie, szczęście itd.
- Jest dobrze, dziecko. Zdrowie jakieś jest i apetyt, na szczęście, też dopisuje. Nie żeby zaraz wielkie żarcie, bo ja teraz jak wróbelek jem, tak jak i twoja matka, ale jest dobrze. Dzisiaj kupiłam od chłopa ziemniaki i cebulę na zimę.
- Matko jedyna, ciociu! Po co ci zapasy ? Ile to tego dobra ?
- No, dwa woreczki ziemniaków po 15 kg i 15 kg cebuli.
- Ale przecież nie pochłoniesz tego wszystkiego sama! Po co ci tyle?
- A skąd wiesz jaka ta zima będzie? Są podobno jakieś zmiany w klimacie, zmiany w polityce na skalę światową... Kto wie, co może się przydarzyć… No i może wnuczki kiedyś przyjadą, to obiad zrobię z dwóch dań.
- Ale 30 kilogramów ziemniaków ??? Ciociu! Przecież sklep masz za rogiem.
- A tam, sklep. Zaraz go Nowaki zamkną, a drugiego na caluśkiej ulicy nie ma. Nic tylko te
Oszony, Stonki i inne takie. Bez tramwaju nie dojedziesz. A czy ja jakaś dzierlatka, żeby co rusz tramwajem podróżować przez jesień i zimę? Wiesz czym grozi złamanie w moim wieku?
- Ciociu, cioci te zapasy zostaną do lata…
- No to, w ostateczności, kozy od Żurka będą miały używanie.
- No wiesz? Obce kozy będziesz karmiła wiosną? Wiosną to kozy będą miały nowalijki…
- Ty mi tu nie wyrzucaj! I się nie wyśmiewaj. Twoja babka zawsze powtarzała, że trzeba mieć w zapasie ziemniaki, cebulę, czosnek i dużą butelkę maggi. Wtedy, w największym nieszczęściu, dasz radę nakarmić rodzinę. I jeszcze zapałki i świeczkę trzeba mieć w domu. Zawsze. Wtedy ciemność i zimno nie zrobi ci nic. A przecież nie wiesz, kto tam, na drugim końcu przewodów komu i kiedy wyłączy prąd.
- Och, ciociu!
- Ty mi tu nie ciociuj, 85 lat przeżyłam to wiem, co mówię... I zadzwoń do matki, bo jakieś pismo dostała z tej energetyki całej. Jak zapomniała zapłacić fakturę, to może będziesz jej musiała więcej świeczek kupić…

*

- Mamo, dobry wieczór. Słyszałam , że dostałaś jakiś list…
- A, to nic pilnego, jakiś Radek, czy Rodek…
- Chyba Rodo, mamo.
- Może i Rodo, ale ważniejsze, że kupiłam dzisiaj od chłopa ziemniaki i cebulę na zimę. Niedużo. Po dwa woreczki, no bo przecież teraz, bez taty…
- O rany ! No dobrze, mamuś. Niech ci będzie . A masz maggi, świeczki i zapałki ? Bo pamiętasz, że babcia…

*

Dzwonię do domu :
- Mężu mój! Czy my mamy w domu zapałki i świeczki ?
- Zapalniczkę mam, to się liczy ?
- Nie wiem. Może kupię duże pudełko zapałek, od chłopa, na wypadek…
- ???

*

„ Uświadamiam sobie, że po większości rzeczy i ludzi nie widać z czego są zrobieni. Ze strachu, tęsknoty, smutku i pragnień” . To nie ja, to z „Księgi snów”, Niny George.
Dodam, Nino, że właśnie z tego. I jeszcze ( jak moje ciotki i mama) z „zapasów”. Z tej przemożnej chęci, nie gromadzenia i „mienia” , ale z zapewnienia rodzinie, po chudych i niepewnych latach, względnego bezpieczeństwa, i tej pewności na duszy, że zaopatrzyłam, zadbałam, ogaciłam swój dom tymi zapaśnymi zapasami, jak ogacaliśmy róże przed mrozem.
Dobranoc. Zbierajmy na zapas ciepłe sny, na jesienne, chłodne noce. Bo, jak babcia mówiła, życie najlepiej prezentuje się z daleka , ale smakuje najlepiej z bliska. A do smaku maggi musi być .









Roma Jegor -

Mieszka i pracuje w Mikołowie.
Członek ZLP – Oddz. w Krakowie, oraz Górnośląskiego Towarzystwa Literackiego w Katowicach. Laureatka konkursów poetyckich i autorka czterech tomików wierszy: „Wieczór w kocim futrze”, „Bieleją księżyce paznokci”, „Salamandra” i „Tatuaż na jabłku”.
Wiersze przedstawiane były w Akancie, Śląsku, SosnArcie, Arkadii, Migotaniach, Znaj, Lamelli, Hybrydzie, Literacie Krakowskim, LiryDram, a także w antologiach, oraz na internetowych stronach PKPzin, Polis2008, Fragment, Parnas, Modowo, Poeci Po Godzinach, sZAFa, zlp-kraków-pl, Poeci.pl i w Śląskiej Strefie Gender. Również w audycjach poetyckich Macieja Szczawińskiego, na antenie Radia Katowice i Radia Kraków.






Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.






felietony

użytkownik/czka

Hasło



Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
kliknij TUTAJ.
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

swewa
27/08/2018
od wczoraj nowa zakładka STREFA TEKSTÓW LEKKICH! zapraszamy do współpracy

nalika
17/11/2013
Niepewność dotyka nas wieczorami gdy się ręce do siebie kleją gdy sprawdzamy czy jeszcze zlepia w niepokoju spojrzenia dowcipie nie na temat żalu za grzech niepopełniony rzuca pytania o

swewa
10/11/2013
UWAGA! nowy panel - MĘŻCZYŹNI PISZĄ... Zapraszamy do współpracy smiley

Copyright © 2011
Projekt: Fundacja Feminoteka
system CMS: PHP-Fusion v6.00.300 © 2003-2005
5,552,210 Unikalnych wizyt