Śląska Strefa Gender
ŚLĄSKA STREFA GENDER
Śląska Strefa Gender

Kontakt
Linki
Aktualności
Feminizm
Szukaj

DOBRANOCKA
DOBRANOCKA
DOBRANOCKA
Po prawej stronie ge...
DOBRANOCKA
pisarki, poetki ze Śląska, Zagłębia i nie tylko
twórczość


zestawy wierszy
zestawy wierszy

MĘŻCZYŹNI PISZĄ. Mężczyźni z Strefie Twórczości. Proza, poezja, esej.
artykuły

rozmowy, spotkania. o literaturze, życiu, kobiecości
wywiady

recenzje, szkice literackie, noty o książkach
recenzje

OCZKO, czyli STREFA 21 PYTAŃ do doświadczonej poetki/poety
artykuły

literatura genderowa i feministyczna - artykuły, eseje, szkice naukowe, opracowania
artykuły

najciekawsze konkursy, projekty, akcje literackie.
konkursy literackie

Dziwka de Sade, Maria Czekańska
Maria Czekańska

Dziwka de Sade



Biorę do ręki tomik Bohdana Zadury: „Nocne życie”. Czytam sprytnie przekręcony imperatyw kategoryczny Immanuela Kanta w utworze „Tak wolę”: „prawo moralne nade mną/ i niebo gwiaździste we mnie”.

Podpisać pod tym mogliby się wszyscy słynni przedstawiciele rewolucyjnego, szczególnie pod względem społecznym, okresu libertynizmu, tacy jak: Marquiz de Sade czy Leopold Sacher-Masoch. Uczestniczyli oni w wyzbywaniu się człowieczego rozsądku i podążaniu za swoim zwierzęcym instynktem, cieszyli się groźną i nieznającą oporu wolnością, a niejednokrotnie odnosiło się wrażenie, że sprzedali diabłu swoje ego na rzecz czystego id. Gdyby nasi dziadkowie żyli w tamtych czasach, zapewne mówiąc: “kiedyś było lepiej”, mieliby na myśli: “kiedyś było ciekawiej”.

Dziś mamy do czynienia z inną rewolucją: rewolucja naszego polskiego społeczeństwa, w której sama uczestniczę. Od jakiegoś czasu obserwuję, jak pruderyjność naszych rodaków przeplata się z niewyżytymi seksualnie „owocami Tindera”. Tak, jest to amerykańska aplikacja do bzykania, ale nie tylko - nie będę jednak robić z kobiet świętych... My też chodzimy do łóżka na pierwszej randce i nie ma w tym nic złego. W końcu mężczyźni nie kochają się sami z sobą (przynajmniej większość z nich), jeśli mówimy o kontaktach heteroseksualnych.

Zamiast jednak przechodzić do zamkniętych (lub nie) drzwi sypialni (albo kuchni, łazienki, jak kto woli), napiszę o tym momencie, kiedy siedzimy sobie w knajpie, a niezręczną ciszę zabijamy uśmiechami i, jeśli nam się poszczęści, rozmowami. Traktujemy wtedy o naszych zainteresowaniach i pasjach, które są (a przynajmniej powinny być) ważną częścią życia każdego człowieka. Jako że fraza: “czym się interesujesz” znajduje się w klasycznym zestawie pytań na pierwszym spotkaniu, mnie również nie udało się jej uniknąć.

Często, kiedy ktoś zadaje mi to pytanie, zaczynam rozprawiać o libertynizmie, de Sade, Sacher-Masochu, granicach... Niestety, kiedy ten temat wypływa na pierwszych randkach, mężczyzn nie interesuje to, co mnie fascynuje - a więc psychologiczny aspekt tego przedziału historii. W ich głowach automatycznie pojawia się fantazja, że w torebce noszę kajdanki, a pod golfem skrywam obrożę. W momencie przyklejają mi etykietkę “puszczalskiej”, “chętnej”, “zdzirowatej” i “otwartej na wszelkie perwersje”.

Pojawiają się tu dwie kwestie: utożsamianie z fascynującymi nas tematami oraz pogląd, że kobiecie na temat seksu i jemu bliskich chyba po prostu... mówić nie wypada. Inaczej - możemy korzystać z różnych aplikacji randkowych, ale opowiadając o zagadnieniach okołoerotycznych, musimy liczyć się z tym, że zostaniemy potraktowane z góry jako służebnice tureckiego haremu. Prowadziłam wiele dysput na ten temat i zdarzyło mi się nawet usłyszeć zdanie: “Jak powiedziałaś, że interesowałaś się Markqizem de Sade, od razu pomyślałem o tym, że się wpraszasz do łóżka, rozważałem, czy jestem pierwszym facetem, z którym się dziś spotkałaś...?”.

Ktoś by pewnie doradził, aby kobiety po prostu przestały mówić o swoich zainteresowaniach utrzymujących się w tematyce okołoerotycznej, jeśli takowe posiadają. Czemu nie warto skorzystać z tej rady? Odpowiedź jest prosta. Trzeba czekać na kogoś, kto wyniesie się ponad tę całą stereotypizację. Ja sama nigdy nie chciałabym umawiać się z kimś, kogo cechuje wąskie pole widzenia.

Stwierdzeniom typu: “Kobiecie nie wypada” pokażmy środkowy palec.



obraz autorstwa Priyesh Soni
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.






felietony

użytkownik/czka

Hasło



Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
kliknij TUTAJ.
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

swewa
27/08/2018
od wczoraj nowa zakładka STREFA TEKSTÓW LEKKICH! zapraszamy do współpracy

nalika
17/11/2013
Niepewność dotyka nas wieczorami gdy się ręce do siebie kleją gdy sprawdzamy czy jeszcze zlepia w niepokoju spojrzenia dowcipie nie na temat żalu za grzech niepopełniony rzuca pytania o

swewa
10/11/2013
UWAGA! nowy panel - MĘŻCZYŹNI PISZĄ... Zapraszamy do współpracy smiley

Copyright © 2011
Projekt: Fundacja Feminoteka
system CMS: PHP-Fusion v6.00.300 © 2003-2005
5,552,217 Unikalnych wizyt