Śląska Strefa Gender
ŚLĄSKA STREFA GENDER
Śląska Strefa Gender

Kontakt
Linki
Aktualności
Feminizm
Szukaj

ciało na wakacjach
Dzień Ojca - 2017
TRYPTYK TĘSKNIĄCY - ...
KUJAWIAK Z OBERKIEM ...
dzień matki, Joanna ...
pisarki, poetki ze Śląska, Zagłębia i nie tylko
twórczość


zestawy wierszy
zestawy wierszy

MĘŻCZYŹNI PISZĄ. Mężczyźni z Strefie Twórczości. Proza, poezja, esej.
artykuły

rozmowy, spotkania. o literaturze, życiu, kobiecości
wywiady

recenzje, szkice literackie, noty o książkach
recenzje

OCZKO, czyli STREFA 21 PYTAŃ do doświadczonej poetki/poety
artykuły

literatura genderowa i feministyczna - artykuły, eseje, szkice naukowe, opracowania
artykuły

najciekawsze konkursy, projekty, akcje literackie.
konkursy literackie

dzień matki, 2017


Oliwia Betcher

klikbejt


znowu nie wiem, czego chcę, ale chcę tego teraz.
stan, w którym nie umiem się skupić i zapominam,
że jak zawsze miało do tego nigdy nie dojść.

dość. ktoś spił z mojego kubeczka
całą śmietankę. spał obok, ale obłok pary
zasłonił mi twarz (a miała przynosić ciepło). cienko

to dalej widzę. wodze fantazji też mam przykrótkie,
choć ponoć pomocne będzie trzymanie na nich nerwów, zdaję
się (jak relację lub test), że gniew jest sprawczy,
ale to złość zawsze była

moją mocną stroną - tak mówi relatywnie najlepszy
z siedmiu tych jedynych. czasem zapominam,
że zazdrości mi zaradności, a żartuje tak żarliwie,
żeby zwrócić uwagę [jak dług].

przez niego się nie dzielę. niedzielę spędzam
jak sen: snuję się gdzieś i opowieści, że będziemy iść
ręka w ręce. smutek w smutek




Joanna Mueller

ochronka


znów cię przelękło to, co utajone?
co – bez odwrotu – musi się ujawnić?
kto tu komu stróżuje w symetrii dwubocznej?
kogo z nas bardziej chroni ustawny filtr rodzinny?

takiego mnie znasz – eremitę
gorliwego migranta z niebytu
przez nasłuch nieustający i na dotyk jedynie
płód jak przez płótno, codziennie bliższy ciału

ile jest w donoszeniu mocy, a ile bezsilności?
w znoszeniu gróźb-zamartwic, wznoszeniu rąk o cud?
jak donosiciel podnoszę poziomy lęku we krwi
lecz cię nie osierocę, nie zdradzę, w wygnaniu nie zatracę

moc rychleje, pełnieje młodziwo, ułożysk obcowanie
siła wyższa powija finalne zwiastowanki
choć już z ciebie upływam strużką ujść i ucieczek
wszystkie moje źródła wybijają w tobie

[pasaż, 10.07.2010]


[wiersz z tomu Wylinki, Wrocław 2010]





oblatka

oliwce etymios

kiedy się dowiadujesz
opada powłoka
stajesz nieosłonięta
ty która odtąd
będziesz przyoblekać

futerał nie na funeral
future perfect continuous
carte blanche

bez zwłoki zwlekasz
więzi powikłane
żeby cię nie minęło
po życie wołanie

o dwie bijące
o siebie pokrywy
o krew niekrzepliwą
o kreskę
blask
łask


[wiersz z tomu intima thule, Wrocław 2015]




zaranna

witaj, Agnieszko!

przybywasz nieśpiesznie w rytm fali przyboju
we mnie niewczesnej, gnanej, niegotowej
zbyt wiele słów przewiewają jeszcze przyziemne przeciągi
gdy tak stoję w wygłosie pstrokata jak słup
obwieszona na oścież afiszami twarzy

nieobliczalne oblicze – wynikasz, gdy znikam
czysta kartko, nagietku, raniuszku,
śnieguliczko, jagniątko w szkarłatach

bądź zdrowa jak sen położnej z nocnego dyżuru
zakorduj mnie ze sobą, świtanno, przeciągnij na jasną stronę
skurcz mnie w topografię wzniesień i pradolin
ze wszystkich zmysłów ćwicz mnie w obserwacji
zatrzaśnij w kapsułce ciała, wyinterpretuj w ciszę

wdech – wypieram się siebie po blaknący blankiet
wdech – zwijam się jaskrawą poszewką do środka
wdech – przezwajam na twoje rozpulchnioną czerwień

teraz mnie już możesz swą bielą otworzyć


22.05.2012 [wiersz z tomu intima thule, Wrocław 2015]




powłóczyny


w nocy, nad ranem, w dogmacie dnia
nawiedził je odpust
więc w pełni spustoszenia
nacięte i zszyte katgutem
kroczą siostrzyce = służebnice
surowej reguły = natury
mleczne mniszki od wcielenia
z charyzmatem adoracji
w aktach strzelistych
drobią drobnym drukiem

paniczne kanoniczki nioski mistyczne
z żadną istotną sprawą nie styczne
bo je matczyny monaster
chwilowo odłożył połogiem
bezwzględnie niezbędne boją się za oboje

kto by im błogosławił
w szczęśliwych wycieńczeniach
ciałom przyobleczonym w nieskazitelną senność
kto czciłby kiedy na czczo składają
swoje wieczyste amen
tu tylko przełożone = położne
strzegą czystości poszytu
i na nic modły przebłagalne
do babek powijalnych
żadnej pomocy gdy ciemna moc głodu
ssie cię i mdli pomiędzy karmieniami

one przez bunt tabunek przebiegły cichnącym tiptopem
potulne postulantki, posłuszne nowicjuszki
zamknięte w klauzurze mimowolnych gestów
wsłuchane w mantrę pierwiosnkowych płaczów
wyzbyte kształtów wytłoczki z tłumoczkami

bolesne, chwalebne, radosne
zdobne w całuny pieluch
w krwawe welony wenflony
na pająkowatych pałąkach
powłóczą pustych brzuchów baldachy
zakokonione w wielorodny zakon
w matriarchalny tryumf wypatroszeń

[wiersz z tomu intima thule, Wrocław 2015]






WEŹ UDZIAŁ W STWORZENIU IMPERIUM SNU – PODZIEL SIĘ SNEM! Artystka Justyna Gruszczyk zaprasza do dzielenia się snami, które dzieją się w Katowicach – akcja jest częścią projektu IMPERIUM SNU, realizowaną pod patronatem Galerii Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach, gdzie odbędzie się w ramach cyklu „Drobnostki”. Najciekawsze literacko sny publikujemy na stronie ŚSG: SNY O KATOWICACH Więcej na blogu: www.imperiumsnu.blogspot.com. Polecamy!


użytkownik/czka

Hasło



Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
kliknij TUTAJ.
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

nalika
17/11/2013
Niepewność dotyka nas wieczorami gdy się ręce do siebie kleją gdy sprawdzamy czy jeszcze zlepia w niepokoju spojrzenia dowcipie nie na temat żalu za grzech niepopełniony rzuca pytania o

swewa
10/11/2013
UWAGA! nowy panel - MĘŻCZYŹNI PISZĄ... Zapraszamy do współpracy smiley

Copyright © 2011
Projekt: Fundacja Feminoteka
system CMS: PHP-Fusion v6.00.300 © 2003-2005
4,674,333 Unikalnych wizyt