Śląska Strefa Gender
ŚLĄSKA STREFA GENDER
Śląska Strefa Gender

Kontakt
Linki
Aktualności
Feminizm
Szukaj

Nauczyciele są ważni
21 marca Światowy Dz...
Dobranocka nieco str...
kobieco
Dominka Lewicka-Kluc...
pisarki, poetki ze Śląska, Zagłębia i nie tylko
twórczość


zestawy wierszy
zestawy wierszy

MĘŻCZYŹNI PISZĄ. Mężczyźni z Strefie Twórczości. Proza, poezja, esej.
artykuły

rozmowy, spotkania. o literaturze, życiu, kobiecości
wywiady

recenzje, szkice literackie, noty o książkach
recenzje

OCZKO, czyli STREFA 21 PYTAŃ do doświadczonej poetki/poety
artykuły

literatura genderowa i feministyczna - artykuły, eseje, szkice naukowe, opracowania
artykuły

najciekawsze konkursy, projekty, akcje literackie.
konkursy literackie

Natalia Stankiewicz
Natalia Stankiewicz - ur. 1978, poetka, fotograf, podróżnik, promotor sztuki. Wiersze publikowała w pismach: Kursywa, FaArt, Śląsk oraz w Poczcie poetyckiej Radia Katowice. W duecie poetyckim z Wojciechem Brzoską zrealizowała film offowy "Scrafitto", oparty na 'migowym' języku więziennym (załącznik DVD do pisma Kursywa). Jest współautorką książki Liternet.pl nt. zjawiska literatury w sieci (wyd. ha!art, pod red. Piotra Mareckiego, Kraków 2003). Laureatka konkursów poetyckich, m.in. Tyskiej Zimy Poetyckiej, krakowskiego Klubu pod Jaszczurami i Fabrica Librorum. Wiersze tłumaczone na język angielski i niemiecki, na ich podstawie odbyły się warsztaty translatorskie "Mężczyzna tłumaczy kobietę. O poetyce hip-hopu" (Kraków, UJ). Stażystka w wydawnictwie 'Znak'.
Zajmuje się fotoreportażem artystycznym m.in. cykl "Pocztówki poetyckie z Europy", "Podróż sentymentalna. Kresy" (śladami Brunona Schulza), "Dublińczycy" (na podst. J.Joyce'a).



TWÓRCZOŚĆ:




Dekolt pełen pokarmu

*

wypalam się powoli jak cegła na dom
srebrny klucz do złotych drzwi

agresywne kobiety przemycają treści
(sms z podróży: "Kupiłem dynię. Gdzie jesteś?")

nasza intensywność poddana próbie dni
hipermarkety pełne treści choć ubogie w słowa

DZIŚ MOJA TWARZ W CENIE INNYCH TWARZY

ściskam w dłoni amulet z Przyjaciółki
jestem już dorosła i wiem, że zranić może mnie każdy człowiek

"nie obraź się, ale..." - ogłuszam w sobie kamień




**

gdzie się podziało serce z cekinów? i skąd się wzięło?
zostaliśmy oszukani przez bogatego Niemca

mówisz "samotność w sieci", mówię "nomadowie na pustyni"

wreszcie znalazłam odpowiednią dla siebie odżywkę -
- Slavek pod flagą polsko-niemiecką

nastolatkom na schodach dyskoteki marzną sutki (całe
warsztaty literackie lezą za Dyciem do lokalu)

MOJA TWARZ W TYSIĄCU INNYCH TWARZY
(artystki scen polskich coraz bardziej zdesperowane)

sprzedam krew, w żyły wtłoczę kminek




Saloniki

*

zgrana jak laleczka, prosi o zwrot kosztów podróży
(zgrabna jak nigdy dotąd)

skrzek papużek w familokach, żaby wielkości pięści
("łykam tabletkę, będę mieć dziecko")

neon biblioteki z dzieciństwa
zapala się we mnie - jak cyrk albo burdel
powierzchnia do wynajęcia

nasza woźna, niczym Madlaine Albraight, jest w telewizji





**

gdy w Salonikach pytała Boga o drogę
zapalił się neon burdelu z napisem "Illusions"

pac! spada pomarańcza
niczego między nami nie wyjaśniając

Mini Erotic Centre - pies wyje, ale nic się nie stanie
(łyka tabletkę, nie będzie mieć dziecka)

nocą minerały Bóg przemienia w garb, safes,
powierzchnię do wynajęcia:

opal się, opal - A TERAZ OPALIZUJ !




Tryptyk


***

mój tatuś-poeta
ma swą prywatną mitologię

mój tata
wierzy rudym potworom

to wielki trud
tworzyć mity
nazywać je

i kazać w nie wierzyć
swoim dzieciom

mój tata wie o tym dobrze




***

mój tatuś-poeta
ma swoje krótkotrwałe pragnienia

mój tata bywa w Varietés
wiem że kocha wszystkie swoje dzieci

i wiem że wielbi piękne ciała kobiet

może kiedyś będziemy świętą rodziną




***

mój tatuś-poeta
pragnie szczęścia

mojemu tacie
niewiele do szczęścia trzeba

jego kobiety zwykle mnie nie lubiły
albo były rude

teraz mój tata
pragnie szczęścia dla mnie
i modli się za wszystkich mężczyzn

którzy mi go dać nie potrafią




Ruda

wbrew pozorom wszystkie
kostiumy po matce
wyniosłam do komisu

czy masz dla mnie
jakąś niespodziankę?
- myję okna rudzkie

"ty mnie poczęstowałaś kiedyś
ja cię poczęstuję dzisiaj"

plamy na kostiumie urzędnika
mogą być tylko z kawy
wbrew pozorom wszystkie

kostiumy po matce wyniosłam do komisu




Plugastwo

siadam na lustrze
lustro odbija moje wnętrze

(pani się kreuje, pani Natalio)

smarowałam twarz słowiczym gównem
dosiadłam tysiąca motocykli

lecz to nie wywarło
na mnie żadnego
wpływu

mam dwadzieścia
cztery lata
i boję się
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.






felietony

użytkownik/czka

Hasło



Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
kliknij TUTAJ.
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

swewa
27/08/2018
od wczoraj nowa zakładka STREFA TEKSTÓW LEKKICH! zapraszamy do współpracy

nalika
17/11/2013
Niepewność dotyka nas wieczorami gdy się ręce do siebie kleją gdy sprawdzamy czy jeszcze zlepia w niepokoju spojrzenia dowcipie nie na temat żalu za grzech niepopełniony rzuca pytania o

swewa
10/11/2013
UWAGA! nowy panel - MĘŻCZYŹNI PISZĄ... Zapraszamy do współpracy smiley

Copyright © 2011
Projekt: Fundacja Feminoteka
system CMS: PHP-Fusion v6.00.300 © 2003-2005
6,189,371 Unikalnych wizyt