Śląska Strefa Gender
ŚLĄSKA STREFA GENDER
Śląska Strefa Gender

Kontakt
Linki
Aktualności
Feminizm
Szukaj

wiersze grozy;)
Po powrotach… ...
Roma Jegor: Dobranoc...
O "Klerze" - Joanna ...
ROZSYPANKI. Roma Jegor
pisarki, poetki ze Śląska, Zagłębia i nie tylko
twórczość


zestawy wierszy
zestawy wierszy

MĘŻCZYŹNI PISZĄ. Mężczyźni z Strefie Twórczości. Proza, poezja, esej.
artykuły

rozmowy, spotkania. o literaturze, życiu, kobiecości
wywiady

recenzje, szkice literackie, noty o książkach
recenzje

OCZKO, czyli STREFA 21 PYTAŃ do doświadczonej poetki/poety
artykuły

literatura genderowa i feministyczna - artykuły, eseje, szkice naukowe, opracowania
artykuły

najciekawsze konkursy, projekty, akcje literackie.
konkursy literackie

Izabela Fietkiewicz-Paszek
Izabela Fietkiewicz-Paszek - ukończyła filologię germańską, podyplomowo filologię polską, studiowała filozofię. Publikowała poezję m.in. w Odrze, Autografie, Frazie, Portrecie, Poezji dzisiaj, RED, Akcencie, Migotaniach, Arteriach, Cegle, we francuskim czasopiśmie literackim VOIX D'ENCRE, w czarnogórskim QUEST. Obecna w kilku antologiach. Dwukrotna finalistka Ogólnopolskiego Konkursu na Książkę Literacką Świdnica 2007 i 2009. Związana od kilku lat z magazynem sZAFa oraz kwartalnikiem Migotania, do którego pisze recenzje i felietony. Autorka tekstów piosenek. Jej wiersze ukazały się w dwujęzycznej antologii „Free over blood” [2010]. Wydała 2 książki poetyckie: „Portret niesymetryczny” [2010] (II nagroda w Ogólnopolskim Konkursie Literackim „Złoty Środek Poezji” na najlepszy poetycki debiut książkowy 2010) i „Próby wyjścia” [2011]. Sekretarz Stowarzyszenia Promocji Sztuki Łyżka Mleka. Mieszka w Kaliszu. Germanizuje (bez większych sukcesów) młodzież (głównie męską) w średniej szkole technicznej. Wychowuje się (wzajemnie) z synem. W poezji znalazła najodpowiedniejszą przestrzeń dla fuzji rozwichrzonych emocji i ścisłego umysłu. Chwilowo w poetyckim letargu, ale to minie. Jak wszystko.



TWÓRCZOŚĆ:



Być kobietą niewątpliwą

żyć w zgięciu kartki, gdzie słowa stają się
przezroczyste,
odcinać się od rzeczy.

skórzana obwoluta miała domknąć,
a jednak na horyzoncie tli się port,
w którym kobieta niewątpliwa

kiedyś

ponownie się zacznie.

mocne postanowienia-ściany
nośne, najczystsze źródła
milczenia i okupacji
bioder,
w imię czego milczenie?
w rytmie czego drżenie bioder?
więcej pytań zrodziła ostatnio jedynie śmierć Jacko.

á propos: najwięcej ludzi umiera w nocy,
budzę się więc regularnie,
żeby nie przeoczyć

i nic.

zasypiam. i tak prawda wyjdzie sama,
ja zostanę

na jałowym biegu.
doznam kolejnych krajobrazów, uderzą
w przednią szybę – Rzymy, Paryże, poezja,
ech.

*
może masz rację, może jeszcze nie wieczór
– ale i on w końcu przyjdzie,
a wtedy
zaciągnie się mgłą pijany demiurg,
poplącze sznurki

i

znów skuje Bałtyk lodem albo
ocali dziecko z airbusa.

_________

tu zaczyna się wiara.

13/14 lipca 2009




W intencji kobiety niewątpliwej

Sprawnie nie przylega Dawno powinna zresetować czułość
sąsiada spod dwudziestki i to że później dała z siebie wszystko
zlizać jakiejś kobiecie Ale Język niósł i poniósł Język gładził
i zgładził Język lżył i ulżył Nade wszystko jednak język pieprzył i

pieprzył Rozkosz chłodna i pusta jak katedra w nocy Wypowiedziała
mu służbę Prawie się udało Wejść w długą zimę Obrosnąć
tłuszczem Zbudować zasieki z chłodu mądrych zdań i wiary
że zakończenie samo się ułoży Stare kobiety zapewniały

ciszę Prawie się udało Zapanować nad amplitudą bioder Eksmitować
zmysły Pomijać czułe punkty w porannym rytmie Unieważnić
poezję Śmiać się tylko z powodu Prawie się udało Zasymilować
ewangelie Uszczelnić prześwity Jednak oddech jest uparty Oddychaj

mną - mówi - oddychaj Kochanie My przecież umiemy edytować
złe puenty Czułość sąsiada spod dwudziestki i twoje
ściśnięte uda przestrzeli w końcu światło I wszystko się ułoży
w deltę Złe znajdzie ujście Śmiejąc się w głos puścimy je

z prądem Misie-patysie? Będziemy jak dzieci na moście
Machać nogami Topić te robaki Wywoływać wiosnę Obrabiać
sny w technicolorze Na nowo damy się ponieść językowi i
wzburzonej wodzie Reanimujemy fauna

czyste niebo znane tropy proste słowa Niech się staną
ciałem Niech nabiorą ciała Sąsiadowi podrzucimy Amicisa
martwą malwę i nieskończony wiersz.

15/16 sierpnia 2009




Kobieta niewątpliwa podejmuje próbę
(dopisek do historii choroby)


za długo mieszkała tu Buka? coś jakby hüzün
nie chce cię opuścić? dziewczynko, otwórz okna,
tlen nie kaleczy płuc, wpuść pejzaż – a ja go wypełnię
czym tylko zechcesz.

natrętnie szukam porządku
w burzy detali w twojej historii
– w chińskich znakach na ścianie.
powtarzalność sekwencji udaje mantrę.

między szarówką a pierwszym uśmiechem latarni,
gdy dzień chwieje się jeszcze, widać wyraźnie:
zmierzch zapada najpierw
w nas.

dreamcatcher przechwycił
zimne światło i obcy cień (zamkniemy go
w skrzyni, ja swój klucz wyrzucę. a ty? nie,
nie mieszajmy w to przeznaczenia).

świt nadaje morse’em przez hotelowe firanki,
hałas miasta rozcina nam sny.
całujesz mi plecy na dzień dobry.
nagle rozumiem, że chociaż między naszymi portami
nie ma jeszcze stałych połączeń, a miłość
pojawia się chyłkiem i tylko w didaskaliach,
to jeśli rysuję palcem krasnala na szybie – on jest
cenniejszy od rysunków z Alty czy Ermitażu.

dawno już miałem skończyć cię rozbierać
na wersy, ale teraz, gdy zmyślam nam historię,
wiem, że tylko wiersz to pomieści.

dziewczynko, złe rzeczy się zdarzają
tylko na jawie, złap mnie za rękę i biegnijmy
tam, gdzie niebo zrasta się z dnem.
w miejsce po naszym drzewie wpuśćmy szept
jak zwitek próśb.

ułóżmy ciała w gardę
przed jesienią.

6 lipca 2009




Kobieta niewątpliwa w rozmowie z poetą
(w tle Symfonia Nr 8 Gustava Mahlera)


Nagle przychodzi dotkliwa wolność psa spuszczonego
z prądem rzeki. twarz dziewczynki zabawnie tańczy
w gabinecie luster, gdzie można chwilę być kimś
innym (za dwa złote). w rytmie łańcuchowej puści
się zaraz z facetem z obsługi, później z żołnierzem,
kolegą kuzynki, bratem koleżanki. nie zobaczy
żadnego z nich (to robi się po ciemku). nuda
w miasteczku żywi się niewinnością. będzie jej trudno

odzyskać głębię
obrazu, nabrać pędu, zmienić
orbitę.

---
Spróbujmy
wyznaczyć na nowo granice świata
językiem – ostro pociąć wstyd
na wersy, przerzucić nadmiar

do następnej strofy, razem odszukać
bolesne miejsce, przekłuć światłem
wiersza, rozdrapać. nie pozwólmy,
by czas okleił je zbyt szczelnie, trzeba zrobić
wszystko, by tamto nie wniknęło w fakturę,
nie zmieniło chemii, nie wrosło za głęboko.
niech stanie się obce, aż organizm wyrzuci.
a wtedy znajdziesz w sobie czyste słowo

nie.

boli miasteczko, martwe dekoracje, ty
mnie bolisz, wstawiam się więc wierszem
za tamtą dziewczynką, to może znaczyć koniec
najlepszy z możliwych.

15/16 listopada 2009





Komentarze
Izabela Fietkiewicz-Paszek 28/01/2012
małe dopowiedzenie o tym kobiecym czteropaku: http://alternet.webd.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=110&Itemid=134&lang=pl
swewa 29/01/2012
zastanawiam się, co buduje tę 'niewątpliwość'?smiley
Izabela Fietkiewicz-Paszek 29/01/2012
Kobiety są silne (tak mówiąsmiley), więc pewnie czasem wbrew traumatycznym i złym doświadczeniom r11; kręgosłup ostatecznie się umacnia. Tak przypuszczam, trudno mi mówić rna pewnor1; za podmiot liryczny, a ten coś ostatnio cichy (zaledwie domyślnysmiley)
swewa 30/01/2012
co nas nie zabija, to wzmacnia, jak mawiał pewien mizoginsmiley więc to zapewne bardziej powszechna tendencja (z tym kręgosłupem) człowiek niewątpliwy?smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.






felietony

użytkownik/czka

Hasło



Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
kliknij TUTAJ.
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

swewa
27/08/2018
od wczoraj nowa zakładka STREFA TEKSTÓW LEKKICH! zapraszamy do współpracy

nalika
17/11/2013
Niepewność dotyka nas wieczorami gdy się ręce do siebie kleją gdy sprawdzamy czy jeszcze zlepia w niepokoju spojrzenia dowcipie nie na temat żalu za grzech niepopełniony rzuca pytania o

swewa
10/11/2013
UWAGA! nowy panel - MĘŻCZYŹNI PISZĄ... Zapraszamy do współpracy smiley

Copyright © 2011
Projekt: Fundacja Feminoteka
system CMS: PHP-Fusion v6.00.300 © 2003-2005
5,642,808 Unikalnych wizyt