Śląska Strefa Gender
ŚLĄSKA STREFA GENDER
Śląska Strefa Gender

Kontakt
Linki
Aktualności
Feminizm
Szukaj

Nauczyciele są ważni
21 marca Światowy Dz...
Dobranocka nieco str...
kobieco
Dominka Lewicka-Kluc...
pisarki, poetki ze Śląska, Zagłębia i nie tylko
twórczość


zestawy wierszy
zestawy wierszy

MĘŻCZYŹNI PISZĄ. Mężczyźni z Strefie Twórczości. Proza, poezja, esej.
artykuły

rozmowy, spotkania. o literaturze, życiu, kobiecości
wywiady

recenzje, szkice literackie, noty o książkach
recenzje

OCZKO, czyli STREFA 21 PYTAŃ do doświadczonej poetki/poety
artykuły

literatura genderowa i feministyczna - artykuły, eseje, szkice naukowe, opracowania
artykuły

najciekawsze konkursy, projekty, akcje literackie.
konkursy literackie

Małgorzata Rijnvis
Małgorzata Rijnvis - piękna mama trzech córek, kobieta świadoma, odważna, biorąca pełną odpowiedzialność za swoje życie. Małgorzata stworzyła w Bielsku-Białej lokal specjalnie dla Pań, w którym mogą nawiązywać nowe znajomości, odkrywać siebie, zdobywać wiedzę, brać udział we wspólnych wyjazdach i warsztatach. Vagina Café to miejsce, które powstało z myślą o kobietach i dla kobiet. Nazwa wciąż budzi kontrowersje. Na początku działalności słowo "vagina" podzieliło mieszkańców Bielska-Białej na zwolenników i przeciwników. Na dzień dzisiejszy większość ludzi przyzwyczaiła się, traktując to miejsce jako lokal artystyczny.
Małgosia czuje się spełniona, jeżeli chociaż jedna kobieta poprzez jej bezpośredni lub pośredni wpływ uwierzy w siebie i w swoją moc.




Wywiad z Małgorzatą Rijnvis



Joanna Fligiel: Małgosiu, jesteś nietuzinkową kobietą, świadomą swojej kobiecości, gdzie można najczęściej spotkać się z tobą i z twoimi działaniami?

Małgorzata Rijnvis: Ostatnio można mnie spotkać w kuchni Vagina Cafe, gdzie eksperymentuję ze smakami. Hit mojej kuchni to omlet z grillowanymi warzywami i sosem orzechowym...mniam.



J.F.: Gotowanie to tylko jedna z licznych pasji, w jakiej kolejności ułożyłabyś resztę?

M.R.: Gotowanie dla mnie to jak sztuka. W kuchni tworzę, eksperymentuję, szokuję... Często są to bardzo wyrafinowane smaki lub skrajnie proste. Pasja to góry, zwłaszcza zimą, czym trudniej tym lepiej, kocham skrajne zmęczenie w towarzystwie ośnieżonych szczytów.
Taniec towarzyszył mi od dziecka, ale tylko ten, który wypływa ze mnie, ze środka, czyli wyrażanie siebie poprzez ruch. Tutaj doświadczam spotkania samej ze sobą. Polecam każdej kobiecie... Autentyczny ruch, trans, improwizacja...
Dalej wymienię pisanie, malowanie, projektowanie wnętrz i wiele różnych zainteresowań.



J.F.: Jak to się stało, że znalazłaś się w Bielsku - Białej?

M.R.: W Bielsku pojawiłam się ok. 15 lat temu, gdzie założyłam Centrum Naturystyczne, obecnie to Federacja Naturystów Polskich (FNP). Pomysł skierowany był na początku tylko do kobiet, realia okazały się inne. Obecnie odwiedzają mnie naturyści rodzinnie, z całej Polski.



J.F.: Skąd pochodzisz, Małgosiu?

M.R.: Pochodzę z Pietrzykowic, to wieś nad jeziorem Żywieckim.



J.F.: Jaka była twoja pierwsza pasja?

M.R.:: Biegałam sprinty, byłam naprawdę dobra... Życie ułożyło mi się jednak inaczej - historia moja jest długa, może innym razem coś więcej.



J.F.: Masz wspomnienie, obraz z dzieciństwa, który wraca najczęściej?

M.R.: Pamiętam to... Wysiadywałam na jednym drzewie, najwyższym w okolicy, wspinałam się na szczyt, siedziałam na nim godzinami, rozmyślając i oglądając wszystko z góry: ludzi, domy, niebo, ptaki. Myślę, że wtedy to drzewo było moim domem.



J.F.: Wychowałaś się z chłopakami?

M.R.: Tak, przyjęli mnie do swojej bandy, co prawda zawsze byłam na posyłki i nazywana „młoda”:) Ale to też ma swoje dobre strony - do tej pory mówią do mnie „młoda”:)



J.F.: Przyjaźnisz się z kobietami?

M.R.: Z kobietami chciałam się zaprzyjaźnić, czułam zawsze odrzucenie z ich strony. Czy mi się udało? Mam grupę przyjaciółek, jesteśmy mocno inne - rozrzucone po Polsce i za granicą, trzymamy się razem.



J.F.: Jaką rolę odgrywają mężczyźni w twoim życiu?

M.R.: Mężczyźni kiedyś zajmowali ważne miejsce w moim życiu, ostatnio jakbym ich w ogóle nie zauważała. Często ich postawa mnie śmieszy, co ujęłam w moich monologach o zabarwieniu sarkastycznym p.t.: O mężczyznach wiem wszystko.



J.F.: Proszę o fragment... i gdzie można przeczytać całość monologów?

M.R.: Całości nie można będzie nigdy nigdzie przeczytać, bo to monolog wypowiadany przeze mnie osobiście. Z moją ekspresją i całą resztą. Fragment monologu:


O mężczyznach wiem wszystko!

Małe kadłubki z wybałuszonym oczkami,
...są jak świnie!..może tylko trochę wystrojone.

Potrafią też mówić, ale tylko po świńsku.

Kochają, z tym, że siebie najbardziej.

No i wiedzą, absolutnie wiedzą!
...to, co my kobiety, chcemy żeby wiedzieli.




J.F.: Od kiedy piszesz?

M.R.: Piszę od zawsze: pamiętniki, wiersze, bajki. Ale ostatnio spisuję najczęściej własne przemyślenia. Często w formie satyrycznej, lubię śmiać się z siebie, z ludzkich słabości, dziwnych sytuacji. Czuję jednak niemożność wyrażenia siebie w pełni tylko poprzez słowo pisane, dlatego chciałabym swoją twórczość prezentować w formie performance.



J.F.: Nie każde obco brzmiące nazwisko świadczy o cudzoziemskich korzeniach, ale skąd u ciebie nazwisko Rijnvis?

M.R.: Rijnvis, to nazwisko mojego drugiego byłego męża, który jest Holendrem, a znaczy „ryba z Renu”. Niestety w Polsce muszę go zawsze literować, więc może czas go zmienić?! hahaha



J.F.: Najbliższe plany?

M.R.: Planuję wyjazd do Nowego Jorku, gdzie powstaje projekt z moim udziałem i organizacją YoungNaturists p.t.: The body accceptance. Jest to seria zdjęć i przemyśleń z podróży po Europie, podczas której odkryłam siebie na nowo. Również na ten temat powstanie książka zatytułowana 46 dni nagich w Europie, napisana w dość przewrotny sposób. To moje najbliższe plany!



J.F.: Czego można więc życzyć Małgorzacie Rijnvis?

M.R.: Życz mi dużo zdrowia, tego nigdy nie za wiele. Resztę już mam.
Komentarze
joanna fligiel 18/12/2011
rArtystom wolno wiele i nikt się nie dziwir1; - mówi Małgosia.
Zapraszam do odwiedzenia lokalu Vagina Café. Adres: Plac Wolności 1/6, Bielsko-Biała.
joanna fligiel 18/12/2011
"Mężczyźni kiedyś zajmowali ważne miejsce w moim życiu, ostatnio jakbym ich w ogóle nie zauważała." - słowa Małgorzaty Rijnvis na przeciw słowom Basi Weise: "Znalazła mnie miłość, to jest właściwe określenie. W momencie, kiedy powiedziałam rKONIEC - żadnych facetówr1;, znalazł się ktoś, kto nie bał się mnie odkrywać, poznawać. Ktoś, kto uczy mnie prostoty myślenia, rzeźbi we mnie miejsce dla siebie." - miłość jest nieprzewidywalnasmiley
Grazyna Koszewska 18/12/2011
Jakieś dwa lata temu przeczytałam książkę "monologi waginy" nadal mam wątpliwości, która z płci bardziej, nie potrafi nazywać rzeczy po imieniu. A wywiad ciekawy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.






felietony

użytkownik/czka

Hasło



Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
kliknij TUTAJ.
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

swewa
27/08/2018
od wczoraj nowa zakładka STREFA TEKSTÓW LEKKICH! zapraszamy do współpracy

nalika
17/11/2013
Niepewność dotyka nas wieczorami gdy się ręce do siebie kleją gdy sprawdzamy czy jeszcze zlepia w niepokoju spojrzenia dowcipie nie na temat żalu za grzech niepopełniony rzuca pytania o

swewa
10/11/2013
UWAGA! nowy panel - MĘŻCZYŹNI PISZĄ... Zapraszamy do współpracy smiley

Copyright © 2011
Projekt: Fundacja Feminoteka
system CMS: PHP-Fusion v6.00.300 © 2003-2005
6,189,774 Unikalnych wizyt